Pacjent z objawem “pustego “odbijania

Pan Jarek – lat 45 prowadzi własny bussines, introwertyk z tzw. czwartym dniem krytycznym w tygodniu 😊 to zawiłe sformułowanie oznacza, że dokładnie w czwartki ma maksymalne obniżenie wydolności zdrowotnej z silnym bólem głowy i osłabieniem. W piątek następuje poprawa, a w sobotę aby zregenerować się Pan Jarek jeździ 3 godziny na rowerze.

Każdy z nas inaczej radzi sobie ze stresem i różnie go odreagowuje. Problem polega jednak na tym, że w związku z przewlekłym stresem pacjent od wielu lat zażywa mniej lub bardziej systematycznie blokery kwasu solnego tzw.PPI (inhibitor pompy proteinowej). Właściwie od dziecka podaje problemy z przewodem pokarmowym.

Czy można takie problemy wyleczyć dietą?
Zaburzenia gastryczne o charakterze: zgagi, refluksu, palenia w przełyku, wzdęć, odbijania można wyleczyć i to nie tabletkami, a jedynie właściwą dietą.

U takich pacjentów poprawiamy nawodnienie. U Pana Jarka było co robić, bo dominowała kawa.

Kawa działa moczopędnie, więc do równowagi wodnej na jedną wypitą kawę potrzebujemy wypić 2 szklanki wody niskozmineralizowanej (najlepiej ciepłej, przegotowanej, bo wtedy śluzówka żołądka najlepiej się goi). Kawa pogarsza funkcjonalność zwieraczy wpustu i odźwiernika żołądka, co rodzi zgagę i sięgamy ponownie po PPI. Neutralizując kwas solny słabo trawimy białko, które dla osoby ćwiczącej jest podstawą jego wydolności zdrowotnej i sportowej.

Kawa drogi czytelniku, nie jest produktem dozwolonym przy leczeniu dysfunkcji przewodu pokarmowego.

Drogą kompromisu zostawiliśmy jedną kawę gotowaną (kawa sypana na wrzątek i gotowana przez pięć minut , żeby substancje drażniące błonę śluzową żołądka mogły odparować) a dla podniesienia energetyczności do kawy dodaliśmy olej kokosowy (pan Jarek ćwiczył na siłowni od 4 x do 5x  w tygodniu).

Deficyt wody osłabia trawienie. Panu Jarkowi zaleciłam picie 2-3 litrów wody na dzień.

Sposób jedzenia jest również bardzo ważny – zdrowo jest jeść wolno, przeżuwać, tak żeby pokarm mógł się strawić. Nie popijamy posiłków w trakcie, pić należy 10 minut przed i od 30 do 60 minut po jedzeniu.

Warto przed treningiem nawodnić się izotonikiem (tzn. na litr wody dodać ¼ cytryny, 1 łyżeczkę miodu, 1/5 łyżeczkę soli himalajskiej). Napój ten pijemy powoli około 1 godzinę przed treningiem.

Proponowane zmiany dla Pana Jarka:

Śniadania:

  • Płatki z olejem kokosowym z imbirem

Śniadania II:

  • Płatki kasza/ryż z olejem kokosowym powtórzyć jak na śniadanie

Obiad pierwszy – jako główny posiłek dnia miał być dużo wcześniej tam gdzie możliwości trawienne były najlepsze ok. godziny 12:

  • 200gr mięso/ryba z 3 łyżkami  kaszy/ryżu z warzywami z oliwą

Obiad drugi popołudniu powinien być mniejszy:

  • Zupa
  • Mięso lub ryby z 2 łyżkami kaszy/ryżu/komosy  z warzywami

Kolacja lekka, taka którą mógłby pacjent strawić:

  • Ryż/kasza/komosa ryżowa z 2 łyżkami oleju kokosowego .

Wykluczyliśmy:

  • Pieczywo,
  • Białe bułki,
  • Żytni chleb,
  • Drożdże,
  • Napoje, soki,
  • Kawa,
  • Nadmiar herbat, 
  • Alkohol,
  • Sery,
  • Tosty, pizze, makarony, naleśniki, pierogi,
  • Sosy,
  • Słodycze,
  • Rafinowane tłuszcze,
  • Ksylitol,
  • Owoce, owoce suszone,
  • Orzechy,
  • Pestki słonecznika,
  • Nadmiar surowych warzyw.

Powyższe zalecenia powstały po szczegółowej rozmowie z Panem Jarkiem. 
Jak  możemy pomóc Tobie? Zapraszamy do wykupienia abonamentu, gdzie zweryfikujemy jadłospis
w odniesieniu do wypełnionej ankiety zdrowotnej i  żywieniowej.


Zespół Revitadiet 
Lek. med. Dorota Helim-Sobkowiak